Pasta z czerwonej soczewicy z porami

czwartek, 3 Grudzień 2015

Pasta z czerwonej soczewicy z porami to hit ostatnich dni!

Mamo, ale dziś były dobre kanapki! – takie słowa dzieci to największy komplement :) Jak mówią, że dobre, to znaczy, że dobre. Czyli mama umie gotować :)

Delikatnie słodki smak duszonych porów plus kwaskowość pomidorów, do tego zdrowa soczewica i sporo aromatycznych przypraw. Muszę częściej robić tą pastę, kanapki w szkole były ekspresowo zjadane. Natkożercom polecam posypanie natką pietruszki – świetnie pasuje do delikatnej pasty.

Pasta z czerwonej soczewicy jest bardzo prosta do zrobienia – wystarczą pory, soczewica i pomidory. Do tego odrobina przypraw, chwila duszenia i pasta do kanapek gotowa.

pasta z soczewicy
image-1534

Składniki:

  • 2 pory – część biała i jasnozielona
  • spora garść soczewicy czerwonej
  • pomidory z puszki w kawałkach
  • sól, pieprz
  • olej do smażenia
  • przyprawy do smaku – ja użyłam suszonej przyprawy typu zioła prowansalskie

Wykonanie:

Na oleju dusimy ok. 5-10 min. pokrojonego w półplasterki pora. Nie dodajemy części ciemnozielonej – mimo, że bardzo aromatyczna, to jest dość twarda i ciężko ją udusić do miękkości. Dodajemy odrobinę wody i wypłukaną soczewicę. Ostrożnie z wodą – lepiej wlać mniej i później dolać, niż zrobić gulasz 😉 Po chwili dodajemy pomidory. Dusimy do miękkości i odparowania nadmiaru płynów. Konsystencja musi być taka, żeby dało się pastą posmarować kanapki. Pod koniec duszenia doprawiamy do smaku. Można zblendować, ja jednak wolę taką konsystencję.

pasta z czerwonej soczewicy
image-1535

Email this to someoneShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterPin on PinterestDigg this
Zobacz także:
"Zalewajka – zupa mojego dzieciństwa
Zalewajka – zupa mojego dzieciństwa
  • Anonim pisze:

    czy pomidory z puszki wlewać trzeba razem z sosem? czy odsączyć kawałki żeby sos nie był zbyt luźny?

  • Agniecha pisze:

    Hej, już parę dni zabierałam się do tej pasty, aż stopniowo zjadłam zapasy pora. Hehe
    Lubię Twojego bloga, często szukam tu inspiracji na obiad. 😉

  • Ada pisze:

    Czy wrzucamy surową soczewicę? ona będzie miękka? Czy lepiej ją ugotować?

  • Anna pisze:

    Dokładnie, masz rację. I gdyby te wszystkie rzeźnie zamiast żelaznych ścian miały szklane, to ludzie widząc te okrucieństwa, na pewno zmienili by żywienie. Bo to jest chore i nie normalne, co tam robią. I w dodatku wmówiono nam ludziom, że musimy jeść mięso, a tak naprawdę jesteśmy roślinożercami.

  • Anna pisze:

    Witaj, właśnie zrobiłam tą pastę i jest wyśmienita :) Jestem w trakcie przechodzenia na weganizm i nie żałuję tej decyzji, gdyż te dania wege są o wiele smaczniejsze i zdrowsze od tego mięsa. I tak na uwadze, to bardzo mi szkoda tych wszystkich zwierząt, które są w bestialski sposób traktowane i zabijane. Przyznam, że nie byłam tego świadoma, dopiero niedawno przejrzałam na oczy.
    Tak bardzo bym pragnęła, by zakończył się ten przemysł mięsny :(

    • Aleksandra pisze:

      Anna – w diecie wegańskiej jest masa pysznych przepisów. A obecny „humanitarny” chów i zabijanie zwierząt coraz więcej osób doprowadza do weganizmu.

  • Mircia pisze:

    Hej, właśnie odkryłam Twojego bloga przy okazji szukania przepisu na „wegańskiego śledzika pod pierzynką” :)) i jestem zachwycona, przejrzałam wszystkie przepisy, duża ich część zagości na moim wigilijnym stole. Świetny blog, świetne pomysły. :) Pozdrawiam!