Ciasto z truskawkami

piątek, 6 Czerwiec 2014

Zostało mi trochę truskawek, które trzeba było wykorzystać. A dzieci, jak to dzieci dopominały się ciasta. Najlepiej takiego z kakao, kawałkami czekolady i truskawkami. Tym razem zamiast mocno czekoladowego zdecydowałam się na ciasto z lekką czekoladową nutą i kwaskowymi truskawkami na wierzchu. Ciasto tradycyjnie zrobiłam najprostsze, bez żadnych bajerów, takie które zawsze się udaje.

wegańskie ciasto truskawkowe
image-1290

Składniki:

  • truskawki – ilość taka, żeby pokryła dno formy do pieczenia
  • 2 szklanki mąki pszennej razowej drobno mielonej (takiej jak Lubella)
  • 1/2 szklanki cukru + 2 łyżki
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • szczypta soli
  • 2 łyżki kakao
  • 250 ml mleka sojowego
  • 150 ml oleju bez smaku
  • 1/2 tabliczki gorzkiej czekolady posiekanej na drobne kawałki
  • 2 łyżki octu jabłkowego

 

Wykonanie:

Nagrzewamy piekarnik do 160 st z termoobiegiem (lub 170 bez termoobiegu). Dno formy na tartę wykładamy przekrojonymi na pół truskawkami, posypujemy 2 łyżkami cukru. Zapiekamy ok. 15 min.  Pod koniec przygotowujemy ciasto. Do mleka wlewamy 2 łyżki octu octu, mleko po chwili powinno się ukwasić. Mąkę i kakao przesiewamy przez sito, wsypujemy proszek do pieczenia, cukier i szczyptę soli. Do  mleka dosypujemy sodę i mieszamy. Spienione mleko i olej wlewamy do mąki i mieszamy. Dodajemy posiekaną czekoladę i mieszamy całość. Wyjmujemy z piekarnika truskawki i zalewamy je ciastem. Pieczemy ok. 35 min, najlepiej sprawdzać patyczkiem, czy ciasto jest już w środku suche.

 
Milion smaków truskawek

Email this to someoneShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterPin on PinterestDigg this
Zobacz także:
"Zupa z brukwi
Zupa z brukwi
"Zupa fasolowa z rozmarynem
Zupa fasolowa z rozmarynem
"Fasolka szparagowa po chińsku
Fasolka szparagowa po chińsku
"Wegański kapuśniak ze skwarkami
Wegański kapuśniak ze skwarkami
  • Oli pisze:

    czy musi być mleko sojowe? mogę dodać ryżowe?

    • Aleksandra pisze:

      Oli – Może być ryżowe, piekłam też na takim. Natomiast z moich doświadczeń wynika, że najbardziej puszyste wychodzi na zakwaszonym sojowym.