Wegański smalec ze skwarkami

piątek, 29 Kwiecień 2016

Wegański smalec ze skwarkami nadaje się na każdą okazję – i jako śniadanie i do chleba podczas spotkań przy piwku.

Dla niektórych smalec jest smarowidłem kultowym, inni nie lubią, bo to sam tłuszcz bez smaku. Ja zawsze do smalcu daję dużo różnych dodatków, bo i mnie sam tłuszcz nie smakuje. Co prawda w efekcie wychodzą raczej skwarki ze smalcem, a nie smalec ze skwarkami, ale najważniejsze że smaczny :) No i jest lżejszy od smalcu zrobionego z samego ojeju :)

Polecam robienie smalcu na oleju kokosowym z dodatkiem oleju płynnego. Smalec nie jest tak twardy, można chleb smarować nim od razu po wyjęciu z lodówki.

smalec wegański ze skwarkami
image-1596

Składniki:

  • 1/2 szklanki oleju do smażenia (ja daję rzepakowy)
  • 1 szklanka oleju kokosowego
  • 2 średnie cebule
  • 1 nieduże jabłko
  • ok. 6 szt. ugotowanych kotletów sojowych (tzw. tekturek)
  • sól
  • majeranek

Wykonanie:

Kotlety sojowe kroimy w drobną kostkę. Jeśli są mało słone, dosalamy, można też lekko je polać sosem sojowym. Cebulę i jabłko również kroimy w drobną kostkę. Na rozgrzaną patelnię wlewamy olej rzepakowy. Kiedy tłuszcz się rozgrzeje, dodajemy cebulę. Smażymy chwilę i dodajemy jabłko i kotlety sojowe. Po ok. 3 minutach dodajemy rozpuszczony olej kokosowy. Smażymy do zbrązowienia skwarek. Wyłączamy gaz, dodajemy trochę soli i majeranek.

Kiedy smalec przestygnie, przekładamy do naczynia i wkładamy do lodówki.

Smacznego :)

wegański smalec z sojowymi skwarkami
image-1597

 

Wegański golas

środa, 20 Styczeń 2016

Dziś przepis na wegański golas – zweganizowany przepis z Kresów, czyli farsz do np. pierogów zapieczony w piekarniku :) Istnieje kilka wersji golasów – co dom, to inny golas 😉 Są golasy z samej kaszy z twarogiem, są też takie z różnymi dodatkami. Ja proponuję klasyczny przepis na sycące danie. Jeśli wyjdą Wam inne proporcje, to nie ma problemu – golasy robi się na oko, bez aptekarskich receptur. To danie wiejskie, proste. Żadnych fanaberii, a jakie pyszne :) Do tego wystarczą jakieś warzywa i wypasiony obiad gotowy.

W przepisie podaję jedynie proporcje – jeśli zrobicie za dużo, to jeszcze lepiej. Na drugi dzień smakuje znakomicie.

golas wegański
image-1566

Składniki:

  • równe porcje tofu, gotowanych ziemniaków i kaszy gryczanej
  • trochę podsmażonej cebulki
  • olej do smażenia
  • sporo czosnku
  • pieprz ziołowy
  • sól, pieprz

Wykonanie:

Cebulę kroimy w kostkę i smażymy, pod koniec smażenia dodajemy drobno posiekany czosnek. Tofu i ugotowane ziemniaki ubijamy na gładko (ja ziemniaki gotuję w skórkach i obieram po ugotowaniu, żeby nie tracić witamin. Dodajemy kaszę gryczaną, cebulkę  z czosnkiem, przyprawy – do smaku. Mieszamy masę. Formę (najlepiej płytką okrągłą) smarujemy olejem. Wykładamy masę, wierzch również smarujemy olejem.

Wkładamy do piekarnika i pieczemy ok. 45 min w temp. 180 st.C.

Ja jednocześnie piekę buraki i kroję na plastry do golasa. Ale równie pyszny jest z surówką z kapusty kiszonej lub kiszonymi ogórkami.

golas wegański
image-1567

Barszcz prawie ukraiński z fasolową śmietaną

czwartek, 26 Listopad 2015

Dziś przepis na barszcz prawie ukraiński. Prawie, bo miał być na obiad barszcz ukraiński, a wyszło, jak wyszło. Jak już zaczęłam gotować, okazało się, że części składników nie mam. Na na dodatek zasiedziałam się przy kompie i rozgotowałam fasolę…

I bardzo dobrze! Barszcz prawie ukraiński okazał się strzałem w 10. Przepyszny. A hitem było zrobienie z fasoli śmietanki czosnkowej. Dzieci paluchami wyjadały z pojemnika. Polecam- eksperymentalny barszcz prawie ukraiński z pewnością będzie często gościł na naszych stołach.

Do barszczu używajcie dobrych jakościowo buraków. My lubimy najbardziej te długie, słodkawe, ciemnoczerwone. Przepyszne są również na surowo, polane odrobiną oliwy i octu balsamicznego.

fasolowa śmietana
image-1521

Składniki:

  • 2-3 marchewki
  • 1 pietruszka
  • kawałek selera
  • kawałek pora
  • 1 kg buraków
  • 1/4 główki białej kapusty
  • 2 liście laurowe
  • 5 – 6 kulek ziela angielskiego
  • lubczyk
  • majeranek
  • ocet jabłkowy
  • olej rzepakowy
  • 1 szklanka ugotowanej fasoli
  • 4-5 ząbków czosnku
  • sól, pieprz
  • natka pietruszki

 

Wykonanie:

Fasolę moczymy ok. 10 godz. i gotujemy – powinna być bardzo miękka. Szatkujemy kapustę, kroimy por w plasterki. Na tarce ścieramy marchew, pietruszkę i seler. Do gotującej wody wrzucamy ziele angielskie, liść laurowy, starte i pokrojone warzywa. Ścieramy buraki. Warzywa powinny pogotować się ok. 5-10 min, następnie dodajemy starte buraki. Po ok. 5 min. od zagotowania dodajemy lubczyk, majeranek, sól i ocet jabłkowy – do smaku. Gotujemy jeszcze przez chwilę i dodajemy świeżo zmielony pieprz. Odstawiamy.

W międzyczasie robimy fasolową czosnkową śmietankę. Blendujemy fasolę z odrobiną wody, w której się gotowała i czosnkiem, dodajemy ok. 3 – 4 łyżek oleju i ocet jabłkowy do smaku. Jeśli jest za gęsta, dodajemy trochę wody. Śmietana po zblendowaniu powinna mieć konsystencję … śmietany :)

Na talerz nalewamy barszcz, dodajemy śmietanę i posypujemy natką pietruszki.

wegański barszcz ukraiński
image-1522

Śląska copa na pożegnanie sezonu śliwkowego

piątek, 3 Październik 2014

Jedliście kiedyś copę? Jest bardzo prosta do zrobienia. Ale połączenie pieczonego ziemniaka z śliwką jest charakterystyczne – niektórzy uwielbiają, niektórzy plują 😉 U mnie na szczęście wszyscy uwielbiają, zwłaszcza dzieci. Dla mnie najtrudniejsze jest zwykle dobranie dodatków do copy, ale i tu dzieci rozwiązały problem – najchętniej z copą zjadają karmelizowane marchewki lub buraczki. Danie polecam do spróbowania – albo już nigdy nie powielicie eksperymentu albo z utęsknieniem będziecie czekać sezonu śliwkowego :)

Polecam kolejną potrawę z kategorii polska kuchnia regionalna :)

polska kuchnia regionalna
image-1395

Składniki:

na obiad dla rodziny 2+2

  • 1,5 kg ziemniaków – najlepsze będą odmiany sypkie typu BC lub C
  • 1-2 łyżki mąki pszennej
  • sól
  • śliwki węgierki
  • odrobina oleju
  • bułka tarta

Wykonanie:

Ziemniaki obieramy i ścieramy na tarce do ziemniaków. Ja nie miałam i starłam na bardzo drobnych oczkach i też wyszło ok. Piekarnik rozgrzewamy do 200 st.C. Ziemniaki solimy, dodajemy mąkę, porządnie mieszamy. Formę (u mnie duża forma na tartę) smarujemy olejem, posypujemy bułką tartą i wykładamy masę. Śliwki dzielimy na pół, wyjmujemy pestki i wykładamy na wierzch ziemniaków. Pieczemy ok. 1 godz.

kuchnia regionalna
image-1396

Wegańskie razowe cebularze

sobota, 6 Wrzesień 2014

Podczas pobytu na Lubelszczyźnie w prawie każdym sklepie natykałam się na apetycznie wyglądające cebularze. Problem w tym, że na większości brakowało składu, a do niektórych do ciasta dodawano serwatkę. Jestem uczulona na nabiał, więc nie ryzykowałam zjedzenia tych bez składu. Do domu wróciłam z ogromnym apetytem na cebularze. Oczywiście zrobiłam je po swojemu – zamiast białej mąki dałam mieszankę białej i razowej. Podsmażyłam też trochę bardziej cebulę.

Cebularze są pyszne na ciepło z barszczem czerwonym, ale można też na drugi dzień zabrać je na śniadanie do pracy i zjeść z ketchupem :)

wegańskie cebularze
image-1380

Składniki:

  • 1/4 kg mąki pszennej typ 650
  • 1/4 kg mąki pszennej razowej
  • + trochę mąki do podsypania stolnicy
  • 50g drożdży świeżych
  • 1 łyżeczka cukru
  • 2 łyżeczki soli
  • 1 łyżka oleju
  • ok. 250 ml wody
  • 1 – 1,5 kg cebuli
  • Olej do smażenia
  • Mak
  • Sól, pieprz

Wykonanie:

Drożdże ucieramy z cukrem i rozpuszczamy w niewielkiej ilości ciepłej (ale nie gorącej) wody, dodajemy 1 łyżkę mąki. Odstawiamy w ciepłe miejsce, żeby drożdże zaczęły pracować. Jak już urosną dodajemy je do mąki, dolewamy olej i wodę, wsypujemy sól. Wyrabiamy ciasto przez ok. 10 min. Odstawiamy na ok. 1 godz. do wyrośnięcia.

Cebulę kroimy w dość grubą kostkę i przesmażamy na oleju, pod koniec smażenia solimy i pieprzymy.

Wyrośnięte ciasto dzielimy na części i rozwałkowujemy placuchy, ja zwykle robię placki wielkości małego talerzyka. Grubość dowolna, jak lubicie – u mnie zwykle jest to ok. 3-4 mm. Gotowe placki odstawiamy na kilkanaście minut do wyrośnięcia. Na placki nakładamy ostudzoną cebulę, posypujemy makiem.

Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 170 st. na ok. 20 min.

Kotlety gryczane i pure z grochu

środa, 22 Styczeń 2014

Uwielbiam kotlety gryczane, niestety kasza gryczana jest mało lepka i bez zlepiacza kotlety często rozlatują się na patelni. Na szczęście wystarczy dodatek odrobiny mąki i uzyskujemy idealną konsystencję. Ja mąkę przed dodaniem zawsze przesmażam i dzięki temu kotlety nie nabierają posmaku surowej mąki, a smaży się je dość krótko. Te kotlety świetnie pasują do pure z grochu i surówki z kapusty kiszonej. Takie połączenie zapewnia porcję kaszy, porcję białka ze strączków i witamin z surowej kiszonej kapusty. Zdecydowanie polecam to zestawienie na rodzinny obiad, przede wszystkim dla tradycjonalistów i miłośników polskich smaków.

kotlet_z_kaszy_gryczanej1
image-1114

Składniki na kotlety:

  • 1/2 szklanki kaszy gryczanej
  • 1 średnia cebula
  • 1 łyżka mąki – z niewielkim czubkiem
  • sól, pieprz
  • bułka tarta – najlepiej własnej produkcji z grahamek
  • olej do smażenia

Składniki na pure  z grochu:

  • 0,24 kg grochu
  • 0,25 kg ziemniaków
  • sól
  • olej
  • odrobina mielonego kminku

Składniki na surówkę z kapusty kiszonej:

  • 0,25 kg kapusty kiszonej
  • 2 marchewki
  • odrobina oleju lnianego – jeśli lubicie taki dodatek do surówki

Wykonanie:

Gotujemy kaszę gryczaną – musi być lekko rozgotowana. Ja na 1/2 szklanki kaszy daję 1 szklankę wody. Cebulę obieramy i kroimy w drobniutką kostkę, podsmażamy na oleju. Kiedy cebula jest już miękka, dosypujemy na patelnię mąkę. Smażymy jeszcze przez chwilę, mieszając, żeby mąka się przesmażyła, ale nie przypaliła. Dolewamy ok. 2-3 łyżek wrzącej wody i intensywnie mieszamy. Dodajemy do kaszy gryczanej i mocno mieszamy – najpierw łyżką, później, kiedy ostygnie dokładnie ugniatamy rękami. Doprawiamy solą i pieprzem, formujemy kotlety, obtaczamy w bułce tartej i smażymy na niewielkiej ilości oleju.

Gotujemy ziemniaki – ja gotuję w skórkach, obieram po ugotowaniu. Gotuję groch w niewielkiej ilości wody (powinna kilka cm przykrywać groch), kiedy groch jest już ugotowany a macie nadmiar wody, trzeba ją odlać. Ugniatamy groch razem z ziemniakami na pure – doprawiamy solą, kminkiem i dolewamy odrobinę oleju, żeby nie było zbyt suche.

Kapustę kiszoną kroimy na drobniejsze kawałki, ścieramy na grubych oczkach marchew. Mieszamy i dolewamy dosłownie kapkę oleju – najlepiej lnianego.

Obiad jest dość pracochłonny, zwłaszcza, że wszystko trzeba robić jednocześnie, brudzi się niesamowitą ilość garów i innych naczyń. Ale dla tego smaku warto :) Polecam :)

 

kotlet_z_kaszy_gryczanej
image-1115

 

Zasmażana ziołowa kapusta

czwartek, 16 Styczeń 2014

Bardzo rzadko używam zasmażki, ale do tej kapusty zasmażka jest obowiązkowa. Poza tym ochłodziło się, spadł śnieg, więc naturalnie organizm dopomina się bardziej kalorycznych potraw. Zresztą nie ma co demonizować zasmażki, jeśli używa się jej z głową – nie do wszystkiego, jak leci, ale w rozsądnych ilościach w przypadku, kiedy faktycznie ma wpływ na smak potrawy. Kaloryczność zasmażki też jest mocno przesadzona – do całej niezbyt dużej główki kapusty użyłam zasmażki raptem z 2 łyżek mąki. Do zasmażanej kapusty warto dodać zioła – nie tylko wpływają na smak potrawy, ale również ułatwiają trawienie. Ja proponuję sporą ilość cząbru, zmielony kminek i kolendrę oraz odrobinę majeranku. Zdecydowanie polecam dodanie drobno zmielonego kminku – wzmacnia smak potrawy, a dzięki temu, że jest zmielony, jego agresywny smak nie jest wyczuwany w potrawie, nawet przez osoby, które kminku nie lubią.

kapusta_z_fasola
image-1107

Składniki:

  • 1 mała lub 1/2 dużej główki białej kapusty
  • 1,3 kg pieczarek
  • 1 szklanka suchej białej fasoli – ja użyłam drobniejszej odmiany, ale może być też grubsza
  • 2 cebule
  • 2 łyżki mąki i 3 łyżki oleju na zasmażkę
  • 1 liść laurowy
  • 5 ziel zngielskich
  • 1 czubata łyżeczka cząbru
  • 1/2 łyżeczki kminku
  • 1/2 łyżeczki nasion kolendry
  • 1/2 łyżeczki majeranku
  • sól, świeżo mielony pieprz

Wykonanie:

Fasolę moczymy i gotujemy na miękko. W tym czasie szatkujemy kapustę, ugniatamy, aby trochę zmiękczyć, zalewamy niedużą ilością wody – tak aby tylko lekko przykryła poziom kapusty, dodajemy liść i ziele angielskie. Gotujemy kapustę. Cebulę kroimy w piórka, pieczarki w plasterki lub półplasterki. Cebulę i pieczarki podsmażamy na odrobinie oleju – oczywiście nie razem, ale jedno po drugim. Kiedy kapusta będzie już miękka dodajemy do niej pieczarki, cebulę, gotujemy razem przez ok. 10-15 min., następnie dodajemy ugotowaną fasolę i przyprawy – kminek i kolendrę przed dodaniem mielimy lub ucieramy w moździerzu. Gotujemy kapustę na bardzo małym ogniu i robimy zasmażkę. Na 3 łyżki rozgrzanego na patelni oleju wsypujemy ok. 2 łyżki mąki z lekkim czubkiem, kiedy zasmażka zacznie robić się złota, dodajemy ok 200 ml wrzącego płynu z gotowanej kapusty. Mieszamy porządnie rózgą, aby zasmażka była gładka i dodajemy do reszty kapusty. Doprawiamy solą i pieprzem. Wyłączamy gaz, żeby kapusta nam się nie przypaliła. Dobrze, żeby mogła postać ok. 1 godziny, zanim podamy ją na stół.

 

kapusta_z_fasola
image-1107

 

Rozgrzewająca zupa cebulowo-ziemniaczana

czwartek, 2 Styczeń 2014

Witam w Nowym Roku :)

Temperatury coraz niższe, czas więc na rozgrzewającą zupę. Moja dzisiejsza propozycja jest idealna na takie dni. Aromatyczna, sycąca i mocno rozgrzewająca, dzięki przesmażonym warzywom i dodaniu sporej ilości pieprzu i ziół. Mój przepis bazuje na śląskiej zupie ziemniaczano-cebulowej, z tą różnicą, że oryginalna zupa jest przyprawiana tylko solą i pieprzem. Ja natomiast zdecydowanie wolę tą zupę z dodatkiem ziół. 

 

slaska_zupa_cebulowa
image-1093

 

Składniki:

  • 6-7 sporych ziemniaków
  • 6-7 sporych cebul
  • odrobina oleju do smażenia
  • 1/3 łyżeczki tymianku
  • 1/4 łyżeczki majeranku
  • 1/4 łyżeczki kminku
  • sól, świeżo mielony pieprz

 

Wykonanie:

Cebule kroimy w piórka, ziemniaki w kostkę. Na odrobinie oleju podsmażamy cebulę i ziemniaki – najlepiej w garnku o grubym dnie lub dużej głębokiej patelni. Nie trzeba smażyć do miękkości ziemniaków – wystarczy, że cebula jest zeszklona, a ziemniaki lekko obsmażone. Zalewamy wrzącą wodą. Gotujemy do miękkości ziemniaków. Na koniec wsypujemy tymianek, utarty kminek z majerankiem , sól i świeżo mielony pieprz.

Smacznego :)

slaska_zupa_cebulowa1
image-1094

Ciaperkapusta

poniedziałek, 18 Listopad 2013

Z przepisów kuchni regionalnej była już parzybroda, zatem czas na ciaperkapustę. Tak, jak parzybroda składa się głównie z kapusty i ziemniaków, z dodatkiem przesmażonego tofu z ew. dodatkiem wędzonych parówek lub kiełbasek sojowych. Tylko tu mamy kapustę kiszoną, a to zdecydowanie zmienia smak potrawy. Smak ciaperkapusty podkręca dodanie czegoś wędzonego – może być tofu, a mogą być kiełbaski lub parówki sojowe. Kwaśność trzeba dostosować do swojego smaku – my lubimy bardziej kwaśne potrawy. Kapustę mam domowej roboty i dość kwaśną, ale jej nie płuczę – raz, nie chcę wylewać najcenniejszego soku, dwa wypłukana kapusta dla mnie jest mdła. Ale jeśli wolicie mniej kwaśne, proponuję kapustę wypłukać.

Ciaperkapusta zwykle jest podawana z kotletami – ja proponuję kotlety z kaszy jaglanej z tego przepisu: http://blogweganski.pl/kotlety-z-kaszy-jaglanej-z-soczewica-i-baba-ziemniaczana/ lub http://blogweganski.pl/pulpety-z-kaszy-jaglanej-i-zupa-ze-swiezych-ogorkow/ 

 

ciaperkapusta
image-972

Składniki:

  • 1 kg kapusty kiszonej
  • 1 kg ziemniaków
  • 1 opakowanie tofu wędzonego lub 1/2 opakowania tofu i 1/2 opakowania kiełbasek/parówek sojowych wędzonych
  • 2 spore cebule
  • 4 ziela angielskie
  • 2 liście laurowe
  • odrobina oleju
  • sól, pieprz

 

Wykonanie:

W osobnych garnkach gotujemy ziemniaki w skórkach i pociętą kapustę kiszoną z liściem laurowym i zielem angielskim. Cebule kroimy w piórka i smażymy. Podsmażamy również tofu i parówki. Ugotowane ziemniaki obieramy ze skóry i dodajemy do ugotowanej na miękko kapusty. Mieszamy i dodajemy cebulę i smażone tofu z parówkami. Jeśli jest mało słone dosalamy, dodajemy też pieprzu. Podajemy z kotletami z kaszy.

 

ciaperkapusta1
image-973

Parzybroda

czwartek, 7 Listopad 2013

Po lecie spędzonym z potrawami kuchni indyjskiej, przyszła jesień z potrawami polskiej kuchni regionalnej. A jak kuchnia polska to kapusta lub ziemniaki, które o tej porze są bardzo smaczne i tanie. A najlepiej kapusta z ziemniakami – to jedno z moich ulubionych połączeń. Parzybroda to wg różnych źródeł danie kuchni śląskiej lub wielkopolskiej lub mazowieckiej, spotyka się ją również na kresach wschodnich 😉 Jednym słowem to potrawa tak pyszna, że gotowana jest w całej Polsce. Ja dziś przedstawię jej wegańską wersję – boczek zastępuję wędzonym tofu. Można oczywiście też wykorzystać zwykłe tofu, ale potrawa dużo zyskuje przez dodanie czegoś wędzonego.

 

parzybroda
image-947

Składniki:

  • 1/2 główki białej kapusty
  • 2 marchewki – w oryginalnych przepisach marchewek nie ma, ale ja bardzo lubię tą zupę z dodatkiem marchewki
  • 8 sporych ziemniaków
  • 2 cebule
  • 2 kostki tofu wędzonego – ja miałam tylko 1, więc dałam 1 kostkę i 2 parówki sojowe wędzone
  • 2 liście laurowe
  • 5 kulek ziela angielskiego
  • 1 płaska łyżeczka kminku
  • 1 czubata łyżka mąki
  • sól, pieprz
  • ok. 10 kulek pieprzu
  • olej do smażenia


Wykonanie:

Kapustę szatkujemy, wrzucamy do garnka, zalewamy wrzącą wodą – kilka cm nad poziom kapusty. Dodajemy liść laurowy i ziele angielskie. Kroimy w kostkę marchewkę i ziemniaki i dodajemy do kapusty po ok. 20 min. od zagotowania kapusty. Jeśli mamy za mało wody, dolewamy. Gotujemy do miękkości ziemniaków – ok. 20 min. Cebulę kroimy w piórka i smażymy na oleju na jasno brązowo. Pod koniec smażenia dosypujemy mąkę, mieszamy, smażymy jeszcze przez chwilę. Dodajemy do kapusty cebulę i kminek. Smażymy pokrojone w kostkę tofu i parówki i również wrzucamy do garnka. Solimy i pieprzymy do smaku, gotujemy jeszcze przez 5 do 10 min. Tradycyjnie, odstawiamy do przegryzienia.

 

parzybroda1
image-948