Wiosenny wegański twarożek z tofu

poniedziałek, 17 Czerwiec 2013

wegański twarożek

Rzodkiewkowy sezon w pełni. A na śniadanie nic tak dobrze nie smakuje, jak wegański twarożek z rzodkiewkami. Wbrew pozorom wegański twarożek jest bardzo smaczny. Nasze ulubione to twarożek z tofu lub twarożek migdałowy. Tofu zwykle sama robię, ale czasami, kiedy łapie mnie lenistwo, używam gotowego tofu. Nie mam zaufania do tego najtańszego, które można kupić w chińskich sklepach, bez podanego składu – nie wiadomo z jakiej soi robione i nie wiadomo, z jakimi dodatkami… A dobre tofu to podstawa twarożku. Do tego mleko kokosowe – jedno z najsmaczniejszych i jednocześnie dość tanie jest firmy Kier. Taki twarożek jest idealny na lekkie, ale pożywne śniadanie – najlepiej z kromką żytniego razowego chleba.

wegański twarożek
image-570

Składniki:

  • 1 kostka tofu – tym razem użyłam tofu naturalnego firmy Polsoja
  • kilka rzodkiewek
  • 1/2 pęczka szczypiorku
  • 1 młoda cebulka
  • mleko kokosowe – ilość do smaku
  • sól, pieprz

 

Wykonanie:

Tofu rozgnieść widelcem, dodać dobrze wymieszane mleko kokosowe – proponuję dolewać powoli i w czasie mieszania sprawdzać, czy twarożek sojowy osiągnął pożądaną gęstość. Ja zdecydowanie wolę z większą ilością mleka kokosowego. Do twarożku wkroić rzodkiewki, szczypiorek, dodać drobno posiekaną cebulkę. Doprawić solą i pieprzem do smaku. Jeśli jest za suche, dodać jeszcze mleka kokosowego. Odstawić na kilka minut. Mnie najlepiej smakuje z dobrym żytnim chlebem.

 

 

Pokochaj tofuOrganizator: Czarnula75

Pesto z pokrzywy i pistacji

poniedziałek, 6 Maj 2013

pasta z pokrzywy

 

Przepis wegański

 

Z urlopu u rodziny na wsi przytargaliśmy pełną torbę pokrzywy.  Młodej, jędrnej, parzącej, zielonej pokrzywy. Jeszcze nie kwitnie, więc można się cieszyć jej pełnym smakiem i masą witamin i mikroelementów. Aż szkoda było tą pokrzywę gotować, z części zrobiłam więc pesto. Zmiksowane na gładko z odrobiną płatków drożdżowych ? pyszne. Pesto z pokrzywy nadaje się jako smarowidło na kanapki lub do makaronu. Do tego polecam świeżą rzodkiewkę i szczypior. Młode zlizywały pesto z kanapek i wołały o więcej, a fankami zieleniny to one nie są. Wieczorem na kolację musiałam więc zrobić pesto jeszcze raz J

 

pasta z pokrzywy
image-535

 

Składniki:
  • garść wyłuskanych pistacji
  • 3 garście pokrzywy
  • oliwa z oliwek lub inny olej
  • 5 ząbków czosnku
  • sól
  • 1 czubata łyżka płatków drożdżowych

 

Wykonanie:
Pistacje mielimy na drobno. Przygotowujemy pokrzywę: odrywamy same czubki i młode, nieuszkodzone listki, myjemy i pozostawiamy do obcieknięcia. Miksujemy pokrzywę z czosnkiem i oliwą ? ilość dodajemy na oko, jeśli jest za mało, podczas miksowania dolewamy. Pasta nie powinna być sypka, musi być smarowalna. Na końcu dodajemy sól i płatki drożdżowe, mieszamy ze zmiksowanymi pistacjami.
Najlepiej zjadać zaraz po przygotowaniu ? im dłużej stoi, tym więcej traci witamin (zwłaszcza wit. C).

Wegańska pasta kanapkowaOrganizator: galazka

Rozgrzewająca wegańska zupa dziadowska

środa, 23 Styczeń 2013

rozgrzewająca wegańska zupa dziadowska

Zupa dziadowska to taka zupa z niczego – włoszczyzna, kilka ziemniaków, przyprawy, cebula i mąka. Tania, prosta w wykonaniu, sycąca a w smaku genialna. W zupie koniecznie muszą  pływać własnej roboty kluski. Tym razem kluski zrobiłam z mąki razowej, a ich porwanie zleciłam Partnerowi. W efekcie po raz pierwszy jadłam zupę dziadowską z kluskami wielkości placków 😉 Kluski oczywiście można pokroić, ale mnie bardziej podobają się porwańce. Przyprawiać można dowolnie, ale w taki mróz ja polecam mieszankę kminku, majeranku i tymianku. Jedyną wadą jest to, że zupa nie nadaje się do przechowywania – z czasem kluski przekształcają się w breję. Także zupa jest najlepsza od razu po ugotowaniu.

 

rozgrzewająca wegańska zupa dziadowska
image-461

 

Składniki:

  • 2-3 marchewki
  • 1 pietruszka
  • 1/2 selera
  • kawałek pora
  • 8-10 szt. ziemniaków
  • 200 ml mąki razowej
  • 1 łyżeczka płaska tymianku
  • 1/2 łyżeczki kminku
  • 1  i 1/2 łyżeczki majeranku
  • sól, pieprz
  • olej do smażenia
  • 3 cebule

 

Wykonanie:

Mąkę zagnieść z wodą i odrobiną soli, tak aby wyszło zwarte, niezbyt lepkie ciasto. Włoszczyznę i ziemniaki pokroić w kostkę, do garnka z grubym dnem wlać odrobinę oleju i podsmażyć warzywa. Zalać wrzącą wodą w zależności, czy lubimy zupę gęstą czy rzadką, trzeba tylko pamiętać, że do zupy dojdą jeszcze kluski. Utrzeć lub zmielić kminek z majerankiem i dodać do zupy wraz z tymiankiem. Cebule obrać, pokroić w piórka, obsmażyć na złoto-brązowo na oleju. Ciasto na kluchy rozwałkować na placki o grubości ok. 1-2 mm.  Kiedy warzywa w zupie są już miękkie, dosolić i popieprzyć zupę. Następnie rwać ciasto i wrzucać kluski do zupy (lub wrzucać pokrojone). Gotować chwilkę od zagotowania zupy z kluskami. Zupę nalać na talerz i posypać smażoną cebulą. Zjeść zaraz po ugotowaniu – zupa dziadowska nie nadaje się do odgrzewania.

Sałatka z mango

sobota, 5 Styczeń 2013

tajska sałatka z mango

Dla odmiany po naszych tradycyjnych majonezowych sałatkach nabrałam ochoty na sałatkę lekką, owocową, ale nie słodką. Odpadły wszelkie połącznia pomarańcze – kiwi – banany, jako zbyt oczywiste. W sklepie wpadły mi w oko mango – owoc, za którym właściwie nie przepadam. Ale wiele razy słyszałam o sałatkach z mango, więc postanowiłam wypróbować. Do sałatki dodałam sałatę lodową i czerwoną cebulę, natomiast sos zrobiłam z soku z limonki, oleju ryżowego, imbiru i papryczki chilli. W wielu przepisach w necie sos do takiej sałatki jest na bazie musztardy, mnie jednak najbardziej przekonuje limonka 😉 Smak sałatki przy piewszym spróbowaniu uznałam za niezły, natomiast po godzinie, kiedy składniki się dobrze ze sobą „przegryzły” zakochałam się w tej sałatce. Zdecydowanie muszę ją częściej robić!

tajska sałatka z mango
image-434

Składniki:

  • 1 spore dojrzałe mango
  • 1/2 sporej główki sałaty lodowej – jeśli glówki są mniejsze polecam dodać całą.
  • świeża papryczka chilli – ilość trzeba dobrać indywidualnie w zależności od mocy papryczki – ja dodałam jedną małą, niezbyt ostrą
  • 2 cm kawałek imbiru
  • 1 nieduża cebula czerwona
  • sok z 1/2 limonki – jeśli mało soczysta, trzeba będzie wycisnąć całą
  • 2 łyżki oleju – ja dałam ryżowy
  • szczypta soli

 

Przygotowanie:

Sałatę umyć i porwać na kawałki. Mango obrać i pokroić w kostkę. Cebulę pokroić w cienkie piórka – ja miałam ciut zbyt grubo pokrojoną. Zrobić sos: imbir zetrzeć na tarce, chilli drobno posiekać. W miseczce dobrze wymieszać sok z limonki, szczyptę soli i olej. Do sosu dodać imbir i chilli. Sos dodać do sałatki, wymieszać, odstawić na ok godzinę do przegryzienia – tuż po wymieszaniu sałatka z mango jest bardzo ostra, po tym czasie smaki się połączą, a chilli straci na ostrości.

 

 

Wegański karnawałOrganizator: Magdalena

 

Wesołych Świąt

poniedziałek, 24 Grudzień 2012

zyczenia blog wegański

Dziś zamiast przepisów życzenia :)

image-419

 

I oby w Nowym Roku powstały kolejne blogi wegańskie publikujące wyśmienite wegańskie przepisy.

Wegański bigos – obowiązkowe danie na wegańskie Święta

sobota, 15 Grudzień 2012

wegańskie święta - bigos

Wegański bigos u mnie w domu  musi być na każde święta. Jest dość pracochłonny, zatem staram się przygotować większą ilość i mrozić na zapas. Zalet bigosu nie trzeba przedstawiać – oprócz charakterystycznego smaku jest idealny zarówno na co dzień do ziemniaków, jak i na świąteczny obiad lub kolację. Po prostu bigos jest najlepszy :) Do mojego bigosu dodaję kostkę sojową lub pokrojone kotlety sojowe, wędzone tofu i wędzone parówki sojowe – bigos wiele zyskuje dzięki kawałkom kostki sojowej i wędzonemu aromatowi z parówek i tofu. Do mieszania bigosu w trakcie gotowania najlepsza jest duża drewniana łyżka, u mnie przydaje się również do odganiania bigosowych podjadaczy 😉

wegańskie święta - bigos
image-403

 

Składniki:

  • 1 kg kapusty kiszonej
  • 1 kg świeżej kapusty
  • 1 marchewka
  • 3 liście laurowe
  • 6 szt. ziela angielskiego
  • 10 dag śliwek wędzonych
  • 5 dag suszonej żurawiny
  • 8 ziaren jałowca
  • 1/2 szkl. czerwonego wytrawnego wina
  • 2 płaskie łyżki koncentratu pomidorowego
  • ok. 50 g grzybów suszonych
  • 1 duża cebula
  • 1 paczka kostki sojowej (tekturki sojowe) mogą być też kotlety, które po ugotowaniu trzeba będzie pokroić
  • 1 kostka tofu wędzonego
  • 1 opakowanie parówek sojowych wędzonych
  • 1/4 łyżeczki suszonego imbiru
  • 1/4 łyżeczki tymianku
  • 1/4 łyżeczki kminku (chyba, że kapusta była kiszona z kminkiem, wtedy pomijamy)
  • 1 płaska łyżka musztardy sarepskiej
  • 1 łyżka majeranku
  • 1 łyżeczka miodu z mniszka lub sztucznego
  • olej do smażenia
  • Przyprawy do przygotowania kostki sojowej: szczypta suszonego czosnku, papryki słodkiej, mielonej kolendry, sos sojowy, mogą być też gotowe mieszanki przypraw do kotletów czy kurczaka.

Wykonanie:
Kapustę kiszoną kroimy, świeżą szatkujemy dość drobno. Niektórzy kapustę kiszoną płuczą, my lubimy kwaśną. Obie kapusty wrzucamy do garnka, zalewamy wodą (tak, aby lekko przykryła kapustę – jej nadmiar w trakcie gotowania odparuje). Dodajemy umyte i posiekane grzyby suszone, startą na grubych oczkach marchewkę i pokrojoną, podsmażoną cebulkę. Dodajemy przyprawy: liść laurowy, ziele angielskie, jałowiec, kminek, tymianek, imbir. Gotujemy ok. 1 godz. od czasu do czasu mieszając. W tym czasie przygotowujemy „mięso sojowe” 😉 Kostkę gotujemy najlepiej w bulionie, jeśli nie mamy, to w wodzie z dodatkiem czosnku, soli, pieprzu i sosu sojowego,  tak, aby po ugotowaniu były dość słone. Po ugotowaniu odcedzamy, po wystudzeniu posypujemy papryką, czosnkiem i kolendrą i smażymy na niewielkiej ilości oleju. Tofu wędzone kroimy w kostkę, jeśli jest mało słone, dosalamy. Następnie smażymy na oleju parówki. Po ok. 1 godzinie gotowania bigosu dodajemy do niego pokrojone śliwki i żurawinę. Gotujemy ok. 30 – 45 min. Nie zapominamy mieszać co jakiś czas. Następnie dodajemy usmażone kostki sojowe, parówki i tofu, wino, musztardę, sztuczny miód, koncentrat pomidorowy i majeranek. Doprawiamy solą i pieprzem – ja już nie solę, kapusta kiszona jest dla mnie wystarczająco słona. Gotujemy jeszcze ok. 30 min i odstawiamy. Najlepszy jest następnego dnia, choć u mnie w domu jeśli ugotuję zbyt małą ilość, niestety często nie ma szans na doczekanie dnia następnego.

Wegańskie kotlety z kaszy jaglanej, marchewka z groszkiem, sos z pieczarek – wegański obiad tradycyjny

piątek, 30 Listopad 2012

kotlety z sosem pieczarkowym

Ostatnio mam ochotę na tradycyjne polskie smaki. Przez całe lato w większości trenowałam kuchnię indyjską, chińską i tajską. Teraz na jesień przyszedł czas na kotlety, sosy i kasze. Kasza jaglana nie jest u nas zbytnio lubiana, ale dzieciaki uwielbiają ją w dwóch postaciach – kotlety i kaszotto. Kotlety z kaszy jaglanej są proste w wykonaniu, zawsze się udają. Jeśli kaszę ugotujemy zbyt sypką lub zbyt rzadką i kotlety kiepsko się lepią, wystarczy dodać odrobinę mąki z ciecierzycy. Do kaszy można dodać ulubione przyprawy, podsmażoną startą włoszczyznę, pieczarki lub cebulę. Ja tym razem dodałam tylko odrobinę podsmażonej posiekanej cebuli, sól, pieprz, suszony koperek. Z pieczarkami podduszonymi z cebulką i tradycyjną marchewką z groszkiem wyszły przepyszne.

kotlety jaglane z sosem
image-367

 

Składniki na kotlety:

  • 300 ml kaszy jaglanej
  • koperek świeży lub suszony
  • sól, pieprz
  • bułka tarta (u mnie tarty razowy chleb)
  • olej do smażenia

 

Składniki na marchewkę:

  • 1 kg marchwi
  • 1 opakowanie mrożonego groszku
  • szczypta soli i cukru
  • 2 łyżki oleju ryżowego
  • ew. mąka do zagęszczenia

 

Składniki na sos pieczarkowy:

  • 0,5 kg pieczarek
  • 3 duże cebule
  • olej do smażenia
  • sól, pieprz
  • ew. mąka do zagęszczenia

 

Wykonanie:

Kaszę jaglaną dokładnie wypłukać, poczekać aż obcieknie z wody. Ugotować pod przykryciem w 0,5l wody. Po wystygnięciu doprawić solą, pieprzem i koperkiem, jeśli masa wyszła za sucha lub za rzadka dosypać odrobinę mąki – genialnie się tu sprawdza mąka z ciecierzycy. Ulepić kotlety, obtoczyć w bułce, usmażyć.

Marchew obrać, umyć, pokroić w kostkę. Wrzucić do garnka, dolać odrobinę wody. Gotować ok 5 min i wrzucić groszek. Gotować do pożądanej miękkości. Ja lubię bardziej rozgotowaną, także gotuję min. 30 min. Uważać, żeby woda nie wyparowała, bo marchew się przypali – w razie ubytku dolewać. Jeśli potrawa wyszła za rzadka, można zagęścić odrobiną mąki. Na końcu doprawić szczyptą soli i cukru oraz olejem ryżowym.

Na dużą patelnię wlewam odrobinę oleju,  wrzucam pokrojone pieczarki, przykrywam patelnie, duszę ok 10 min. Odkrywam, trochę odparowuję – nie całkiem. Wrzucam pokrojoną cebulę, mieszam i znów przykrywam patelnię. Duszę ok 10 – 15 min. Jeśli cały sos wyparuje, dolewam wody,jeśli jest za rzadki – zagęszczam mąką lub zostawiam rzadki. Doprawiam solą i pieprzem.

Ja lubię, kiedy sosu jest mało, natomiast dzieciaki uwielbiają jak na talerzu wszystko pływa, a sosy z marchwi i pieczarek się mieszają ze sobą.

kotlety z sosem pieczarkowym
image-368